sobota, 21 listopada 2015

✿Graficzna Podróż & Twój Dziennik - recenzja książek (KONKURS)

Cześć misie. Wybaczcie, że w ostatnim czasie posty nie są dodawane regularnie (pewnie nawet nikt nie zauważył, bo nie sądzę żebyśmy miały jakichś stałych czytelników). No cóż, może już w przyszłym tygodniu wszystko wróci do normy. W dzisiejszej notce mam dla was 2 recenzję: "Graficzna podróż" Eda Sheerana i Phillipa Butaha oraz "Twój dziennik. 12 nowych lekcji i myśli na każdy dzień" Reginy Brett. A na końcu mam dla was konkurs, w którym do wygrania będzie jedna kopia "Graficznej podróży". Miłego czytania!


✿Gdy tylko się dowiedziałam, że Ed wyda książkę, oszalałam. Gdy okazało się, że będzie to autobiografia, oszalałam jeszcze bardziej. A potem, gdy dowiedziałam się, że będą tam rysunki Phila, już całkiem zwariowałam. Nie mogłam się doczekać, kiedy dostanę to cudeńko w swoje ręce. Gdy w końcu przyszła do mnie paczka, cieszyłam się jak dziecko na święta. Olałam to, że następnego dnia miałam sprawdzian z biologii i zaczęłam czytać. Książka strasznie mi się podoba, uśmiechałam się do niej jak głupia, albo miałam łzy w oczach ze wzruszenia. Ogółem książka ta opowiada o tym, w jaki sposób Edowi udało się dostać tam, gdzie jest. Nie jest to historia typowej gwiazdy, albo też jakiejś gwiazdy, która poszła do talent show i tam ją pokochali. Pokazuje, że droga do sławy nie wygląda jak ścieżka usłana kwiatkami i gwiazdkami, ale trzeba pokonać wiele przeciwności losu. Nie chcę opisywać zbyt wiele, no bo kto kupi książkę jak będzie wiedział, co tam się znajduje? Chciałam jeszcze dodać, że rysunki Phila są świetne, jest on cudownym artystą. Cieszę się, że to właśnie on zajmuje się szatą graficzną, ponieważ nikt nie potrafi robić tego, jak on. 

✿O Reginie Brett chyba większość fanatyków książkowych nowości słyszał. Teraz powraca z nową książką, "Twój dziennik". Na początku myślałam, że będzie to zwykła, motywująca książka. Ale gdy tylko ją otworzyłam, od razu zmieniłam zdnaie. To serio jest dziennik, na każdy dzień roku, w którym można pisać. Przy każdym dniu jest uroczy, motywujący tekst. A na początku każdego miesiąca jest jakaś lekcja, która (być może) zmieni wasze życie. Przyznam się, że nie przeczytałam jeszcze żadnej z tych lekcji, ponieważ czekam na początek 2016(który jest tka blisko, że to aż przerażające!). Więc nie mogę tak naprawdę zrecenzować jej, ponieważ nawet nie zaczęłam jej czytać. Ale gorąco ją polecam, ponieważ wiem, że jest to jeden z moich must-have'ów na 2016!! Pewnie nie będę w tym dzienniku pisać rzeczy typu "sprawdzian z matmy", ale myślałam nad tym, żeby pisać codziennie każdą, nawet małą rzecz która mnie uszczęśliwiła lub zainspirowała. 

Kończę już moje wywody i przechodzę do części, na którą wszyscy czekali. *werble* Więc, mam dla was MIKOŁAJKOWY KONKURS, w którym jest do wygrania 1 kopia "Graficznej podróży" autorstwa Eda Sheerana i Phillipa Butah! Okej, więc może teraz zasady.
1. Zaobserwuj bloga kittens & marshmallows (po lewo).
2. W komentarzu napisz, która piosenka Eda jest dla ciebie najważniejsza, i dlaczego. 
3. W komentarzu napisz też swój email.
Na zgłoszenia czekamy do 30 listopada do godziny 23:59, a zwycięzcę wybierzemy 3 grudnia, żeby książka przyszła na mikołajki! 
Zapraszam do brania udziału, mam nadzieję, że będzie wiele zgłoszeń :) No to do następnego, 

xoxo, wiki✿

6 komentarzy:

  1. 1. Obserwuje jako Nika
    2. Lego House, ponieważ dzięki niej poznałam Eda i mój chłopak pierwszy raz zaśpiewał mi to akustycznie zanim poprosił mnie o chodzenie. Poza tym zawsze słucham jej gdy jest mi źle. Jego głos uspokaja a tekst ma w sobie coś wyjątkowego, co jest trudne do opisania.
    3. monisia981@gmail.com

    http://want-cant-must.blogspot.com/2015/11/czesc-wszystkim-wczoraj-odbyo-sie-70.html

    OdpowiedzUsuń
  2. 1. Obserwuję jako "Zakręcona Pesymistka"
    2. Wszystkie piosenki Eda są dla mnie cudowne i ważne, bo każdej piosence jest choćby kawałeczek z mojego życia. Jednak tą najważniejszą jest dla mnie ta z tytułem "One". Zawsze się przy niej wzruszam, bo idealnie opisuje sytuację, która niedawno miała miejsce w moim życiu. "Just promise me, you'll always be a friend
    Cause you are the only one." Dodatkowo chciałabym powiedzieć, a właściwie to napisać, że Ed jest najpiękniejszym co mogło mnie spotkać. Jego teksty są piękne i polecam każdemu wczucie się w tego rudzielca.
    3. kaluzynskakarolina@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  3. 1. Obserwuję jako Alegz
    2. Najważniejszą piosenką autorstwa Eda jest dla mnie "Afire Love".
    Piosenka została napisana dla dziadka Eda, który chorował na Alzheimera, tak samo jak moja babcia. Kiedy usłyszałam tę piosenkę poczułam jakby odnosiła się do mojej babci. Uważam, że przy tej piosence Sheeran uzyskał to, co chce uzyskać każdy artysta: żeby odbiorca poczuł dokładnie to, co autor chce swoim dziełem przekazać, nawet jeśli jest to żal po stracie/chorobie bliskiej osoby
    3. a-cheba@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. 1. Obserwuje jako Dominika Karpińska
    3. Najważniejszą piosenką Eda jest dla mnie "I see fire", ponieważ dzięki niej poznałam Eda. Zawsze nawet gdy mam zły humor potrafi mnie rozweselić. Wiążą się z nią cudowne wspomnienia, których nie sposób zapomnieć. Jej tekst jest wyjątkowy, a szczególnie fragment "If we should die tonight, We should all die together" - który ma dla mnie wielkie przesłanie. Ed pokochałam od pierwszego usłyszenia, dlatego bardzo pragnę przeczytać książkę jego autorstwa, jak narazie- moje marzenie ❤
    3. karpinska37@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  5. 1. Obserwuje jako Ola
    2. W każdej piosence Ed'a znajduję się coś niesamowitego. Jeżeli mam wybrać tylko jedną piosenkę, wybieram "Drunk", ponieważ gdy mam kiepski humor to jedna z kilku piosenek która potrafi mi go poprawić. Tekst jak i teledysk jest niesamowity, zwłaszcza ten kot w nim💘
    3. olajakubowska60@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  6. 1. Będę obserwować jako Laxel Chanter (jestem na tel i nie umiem znaleźć przycisku "obserwuj", jutro postaram się wejść przez kompa) ;)
    2. Najważniejsza dla mnie jest chyba "thinking out loud ". To druga albo trzecia piosenka Eda, która poznałam. Po pierwsze jest po prostu piękna. Słysząc ja pierwszy raz się zakochałam i od razu napisałam do mojego gitarzysty żeby się jej uczył, bo chcę to zaśpiewać. Utwór już dawno przygotowany a ja nie mogę znaleźć wystarczająco ważnej okazji żeby go wykorzystać ;). Może w ramach prezentu walentynkowego dla chłopaka... Co do Walentynek. To jedna z najpiękniejszych piosenek o miłości. Takiej która trwa pomimo wszystko. Pomimo czasu, innego niż kiedyś wyglądu. Wręcz przeciwnie. Miłość ta rośnie na sile. To chyba jedno z moich największych marzeń, żeby moja miłość stała się właśnie jak ta w słowach Eda.
    3. klaudia.krzyszton@onet.pl
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń