sobota, 31 października 2015

✿Girl Online w Trasie - przedpremierowa recenzja książki

Brak komentarzy:
Cześć ziomeczki, to znowu ja!!
Dzisiaj w takim extra poście(bo normalnie to ja powinnam dodawać w czwartki co 2 tygodnie, ale co tam) chcę się podzielić moimi przemyśleniami, na temat książki "Girl Online w Trasie" autorstwa Zoe Sugg, znanej też jako Zoella. Kim jest Zoe, pewnie większość z was wie, ale jeśli nie, to odsyłam do jej bloga i kanału na youtube

Girl Online w Trasie to kontynuacja bestsellerowej powieści Girl Online autorstwa vlogerki Zoe Sugg.
Penny towarzyszy swojemu chłopakowi, gwiazdorowi rocka Noah, podczas jego europejskiej trasy koncertowej.

Pewnie ktoś z was jeszcze nie przeczytał(co z wami nie tak?!) pierwszej części, więc postaram się pisać w miarę niespojlerowo.

Od razu mówię, że Zoe się spisała. I z pierwszą i z druga częścią. Jestem pewna ż ewy - tak samo jak ja - nie spodziewacie się niczego "dobrego" od jakiegoś tam youtubera, który cudem zdobył masę fanów. Książki Zoe są naprawdę kawałem dobrej roboty.


Pierwsza książka strasznie mi się podobała, była to urocza, lekka książka o perypetiach niezdarnej nastolatki, która poznała miłość swojego życia. Wszystko to doprawione Nowym Jorkiem w środku zimy, atakami paniki, anonimowym blogiem i różnymi tajemnicami. Girl Online w Trasie też mnie zauroczyła, ale szczerze mówiąc - nieco mniej. Zoe ma dosyć specyficzny styl pisania, wszystko jest przeurocze i kochane, nawet Noah, który uchodzi za chłopaka-ideał, który nigdy się nie wkurza i stara się wszystko robić tak, by Penny się uśmiechała. Jedni powiedzą, że to bardzo urocze (i że to ideał!) a reszta, że to ciota i pantoflarz. Ja w sumie jestem pośrodku - raz byłam jak "Omg Noah to takie urocze!",  a potem jak "Czy ty masz jaja człowieku?" więc no. Mimo tej całej uroczej otoczki, to książka jest świetna, jest tam poruszanych wiele ciekawych wątków i są różne dramy! Ta książka jest wręcz wypełniona przeróżnymi dramami, których nawet w fanfictions nie czytaliście! Zdradzę wam jeszcze, że moją ulubioną postacią jest Larry - nie powiem wam kim on jest i co robi, sami się dowiedzcie! Na koniec chciałabym jeszcze dodać, że rzeczy które są zamieszczone przez Penny, w jej blogu, naprawdę trafiają do mojego serca. Jej postać jest mi bardzo bliska, bo nawet wyglądamy tak samo. Obie mamy rude włosy(no dobra, może ja nie mam "truskawkowego blondu", ale dużo ludzi uważa mnie za rudą dziewczynę), piegi, i jesteśmy tak niezdarne, że to aż przykre. Myślę, że mogłabym się z nią zaprzyjaźnić.
"Penny, nie jesteś księżniczką, tylko królową. A królowe jedzą na śniadanie croissanty z gorącą czekoladą, więc musimy je natychmiast znaleźć."
 To mój ulubiony tekst z całej książki, wypowiedziany przez Elliota. Właściwie to nie wiem dlaczego, może dlatego, że chciałabym jeść na śniadanie croissanty z gorącą czekoladą? A może chciałabym być królową?(jestem nią, duh)
Girl Online w Trasie pokazuje jak bardzo jeden przyjaciel może się poświęcić dla drugiego, to, że nie zawsze powinno się ufać osobom, o których myślimy, że sa niezawodne.
Książce dam ocenę 9/10, ale tylko dlatego, że nie podobało mi się to idealizowanie Noah :)

Do następnego, xoxo, wiki✿

piątek, 30 października 2015

☆koncerty

1 komentarz:
Wszystko o koncertach (poradnik dla początkujących koncertowiczów)


Wiele razy dostaje wiele pytań dotyczących koncertów, postanowiłam wiec zebrać je wszystkie tutaj i odpowiedzieć najdokładniej jak tylko potrafię.
(Zadawajcie pytania pod notka, będzie ona co jakiś czas aktualizowana)


Czy mogę zabrać ze sobą picie na koncert?
Niestety na 99% koncertów posiadanie własnego picia jest zabronione. Mimo wszystko warto wsiąść ze sobą wodę, ciężko jest przewidzieć ile czasu zajmie nam kolejce, zawsze może zrobić nam się słabo.

Czy warto pojechać na koncert jeśli jedzie się samemu?
Zdecydowanie tak, nawet jeśli jest to koncert za granica. Bardzo ciężko znaleźć większe wydarzenie w Europie na którym nie pojawialiby się jacyś Polacy. Jeśli naprawdę nie chcesz byc sama zacznij szukać, nie bój sie do nikogo napisać, nikt cie nie zje. Nawet jeśli będziesz sama, to może lepiej dla ciebie, możesz wygłupiać się jeszcze bardziej, przecież nikt cie nie zna!

Czy strony takie jak viagogo są bezpieczne?
Samo viagogo jest, mimo wszystko bilet lepiej kupić na stronie oficjalnej jeśli taka możliwość jeszcze istnieje. Jakie są wady viagogo? Nie masz pewności czy bilet na 100% przyjdzie no i czy będzie prawdziwy, jeśli takie coś się wydarzy strona oddaje nam pieniądze, ale chyba nie muszę pisać jak straszny zawód spotkałby każdego z nas przy takiej sytuacji. Ja sama zamawiałam bilety z viagogo raz i raczej nie planuje zrobić tego w najbliższej przyszłości. Dlaczego? Moje bilety na koncert przyszły krótko przed koncertem (mimo ze zamówiłam je długo przed koncertem), ciężko było wiec znaleźć dobry hotel i zaplanować wszystko na ostatni guzik, co jeszcze, moje bilety różniły się od innych, do dziś nie jestem przekonana co do ich autentyczności, ale na koncert udało mi się wejść wiec nic złego się stało.

Ile kosztuje koncert i wszystko z nim związane (podróż, jedzenie itd.)?
Bardzo ciężko powiedzieć, wszystko zależy od cen biletów i od tego czy koncert odbywa się w naszym kraju czy innym miejscu. Wiadomo ze lepiej zarezerwować samolot dużo wcześniej (tańsze bilety), zabrać ze sobą trochę jedzenia (zawsze się przydaje) i dobrze przeszukać oferty hoteli (np. przez hrs itd.) Bez względu na to czy jest to koncert w kraju czy za granica, przygotujcie się na to ze będziecie musieli w niego trochę zainwestować. Jeśli koncert odbywa się np. w Berlinie, warto pojechać polskim busem, bilety są dużo tańsze niż te na pociąg czy też samolot.

Czy muszę mieć dorosłego opiekuna?
Jeśli jesteś bardzo młoda to oczywiście tak. Na większość koncertów samemu można wejść od 13-14 lat (byłam na jednym gdzie można było od 12), jeśli ma sie zgodę rodziców. Zgody do wydrukowanie są dostępne w internecie na stornach imprezy, jeśli jednak takiej zapomnicie, najprawdopodobniej nic się nie stanie, mi żadnej nigdy nie sprawdzili.

Czy muszę mieć ze sobą jakiś dowód tożsamości?
Tak, będzie ci potrzebny jeśli będziesz musiała udowodnić ile masz lat. (Najlepiej jeśli jest to dowód albo paszport, ale szkolna legitymacja też powinna przejść)

Co warto mieć przy sobie na koncercie?
Power bank, ładowarkę, telefon, wodę, pieniądze, paszport (lub dowód itd), zapisane na kartce numery rodziców/opiekunów i ludzi z którymi wybieracie się na koncert. Nie bierzcie ze sobą zbyt dużo rzeczy bo później będą wam przeszkadzać.

Ile kosztują koszulki, bransoletki i plakaty na koncercie?
Wszystko zależy na jaki koncert się wybieracie. Zazwyczaj są to ceny od 25€ za koszulkę i 5€ za bransoletkę czy tez plakat. Warto wcześniej sprawdzić czy ceny są podane na oficjalnej wykonawcy lub przekazywane przez innych fanów na Twitterze lub stronach fanowskich.

Mam nadzieje że chodź trochę wam pomogłam, jeśli macie jeszcze jakieś pytania zadajcie je pod postem. 
Udanego piątkowego wieczoru,
☆ Wika

poniedziałek, 26 października 2015

♔ Halloween ♔

1 komentarz:
Cześć i czołem! W dzisiejszym poście chcę z wami porozmawiać o najlepszej rzeczy na całym świecie - Halloween. Jest to śwęto, które tak właściwie "przyszło" do Polski i wiele osób jest zdania, że nie powinno się go obchodzić. Porównując Halloween w Polsce, a Halloween w USA to nasze jest jakąś porażką, ale zawsze coś!

(zdjęcie z tumblra joł)


Halloween to jedno z moich ulubionych świąt (wciąż nie mogę się zdecydować co kocham bardziej; halloween, moje urodziny czy boże narodzenie). Kocham wycinać dynię, straszyć małe dzieci(lol) i objadać się słodyczami. Jedyny minus to, to że wieczory są chłodne i przez to zabawa szybko się kończy przez doskwierające zimno. Reszta to same plusy - możemy przebrać się za kogokolwiek chcemy, dostajemy słodycze za darmo i możemy spędzić miło czas!

A wy obchodzicie Halloween czy raczej jesteście przeciwni? Za kogo przebieracie się w tym roku? Odpowiedzi piszcie w komentarzu!


miłego dnia,
caroline ♔ 


piątek, 23 października 2015

✿Ed Sheeran - Jumpers for Goalpst - recenzja filmu

2 komentarze:


Hejka ziomki, jak tam życie? Dzisiaj mam dla was kolejną recenzję filmu (normalnie nie chodzę tak często do kina haha). Jak widać po tytule i obrazku który jest wyżej, będę recenzować film Eda Sheerana. Ed jest dla mnie bardzo ważny, jego piosenki wchodzą głęboko w moją duszę, zawsze znajdę idealną piosenkę, która opisuje mój nastrój i uczucia. Ale nie będę sie rozpisywać nad moją miłością do niego, ponieważ wyszłaby z tego lektura dłuższa niż Krzyżacy, i mówię całkiem serio!
Więc, na początku była relacja z "zielonego"(ekipa Eda taka twórca i pomysłowa ohohoho) dywanu, tbh nie znałam nikogo z ludzi, których pokazali, oprócz Justina Biebera. No i tu się trochę powkurzam, bo taki ważny dzień - i mean, nawet Ed ubrał garniak! - a on przychodzi w czarnej bluzie, z czapką, podartych jeansach, no nie wyglądało to zbyt profesjonalnie, tak jakby 5 min przed przyjazdem zdecydował się tam pokazać. Dobra, koniec z Justinem, bo to nie jest post o nim.
Później wszystko przeniosło się do wnętrza kina, gdzie ed zaśpiewać 3 piosenki - Tenerife Sea, Bloodstream i  Thinking out Loud. Poodpowiadał na parę pytań, a później zaczął się film. Na każdej piosence zamykałam oczy i wyobrażałam sobie, że znowu jestem na Torwarze i czułam się jakbym rzeczywiście tam była ;'). Moim ulubionym momentem z filmu było to, gdy zaczęło się The a Team, ponieważ to jedna z moich najulubieńszych i najważniejszych piosenek rudzielca. Ogólnie to co chwila się śmiałam albo miałam łzy w oczach, rzadko który film wywołuje we mnie takie emocje, o ile w ogóle mogę nazwać to filmem, bo to było bardziej koncertem. No i uwielbiała sceny z kotami, ponieważ je uwielbiam, a Ed + koty na jednym ekranie to jest wombo combo które jak najbardziej mi się podoba! W sumie nie wiem co by tu jeszcze napisać, jeśli macie możliwość, to koniecznie idźcie obejrzeć to 3 listopada, bo znowu wtedy będzie puszczany w kinach, nawet, jeśli nie jesteście jakimiś turbofanami jak ja! Na przykład, wzięłam ze sobą przyjaciółkę, która nie jest jakąś jego wielką fanką, ale film bardzo się jej podobał!
Mam nadzieję, że już za 2 tygodnie gdy będę pisać notkę, to nie będzie to recenzja jakiegoś filmu lol.
A jeśli byliście, to podobało się wam? Napiszcie mi wsystko w komantarzach bo lubię takie rzeczy czytać!
Film oceniam na 10/10.
~

Już 4.11 pierwsza biografia Eda "Graficzna podróż" będzie dostępna w księgarniach! Kto z was zamierza ją przeczytać? :) tutaj *klik* możecie obejrzeć filmik o kulisach powstawania książki.
A czego możemy spodziewać się w książce? No cóż, całkiem sporo:
"Graficzna podróż to pierwsza opowieść o drodze, jaką przebył muzyk stając się międzynarodową gwiazdą. Książkę wypełniają wspomnienia Eda, ilustracje stworzone przez Phillipa Butaha – przyjaciela Eda z dzieciństwa i artystę odpowiedzialnego za graficzną oprawę jego singli i płyt oraz wyjątkowe fotografie.
Na kartach Graficznej podróży Ed wspomina swoje pierwsze muzyczne doświadczenia, zdradza źródła inspiracji oraz szczegóły dotyczące swoich nagrań i koncertów – aż do wydania drugiego albumu „X”. Dzięki książce odkryjemy, co napędza Eda na ścieżce artystycznej wędrówki i jak radzi sobie z oszałamiającym sukcesem. Dowiemy się również, czego jego zdaniem potrzebuje każdy młody muzyk, by zaistnieć w branży.

Wspomnienia Eda, jedyne w swoim rodzaju portrety Phillipa Butaha i świetne zdjęcia – wszystko to sprawia, że Graficzna podróż jest wyjątkową książką poświęconą wyjątkowemu artyście."

xoxo, wiki✿

wtorek, 20 października 2015

♡ my faves

Brak komentarzy:
Hejka naklejka, dzisiejszy post będzie raczej dla osób, które mają zamiar oglądać jakiś serial, ale nie mogą się zdecydować. Z racji tego, że ogladam ich dosyć dużo postanowiłam wam przedstawić i krótko opisać kilka moich ulubionych:
American Horror Story♡
ogólnie mowiąc jest to serial o tematyce paranormalnej, różnych chorobach psychicznych i zaburzeniach umysłowych. Każdy sezon opowiada inną historię, a o tym dowiedziałam się dopiero kiedy skończyłam pierwszy sezon i szczerze mowiąc myślałam, że dalej to będzie porażka, ale na szczęście się myliłam więc jak ktoś lubi takie klimaty to jak najbardziej polecam:) ostatnio zaczął się piąty sezon serialu, a z tego co mi wiadomo jest planowany kolejny

♡My Mad Fat Diary♡
opowiada o 16 letniej Rae, która wraca do domu po kilkumiesięcznym pobycie w szpitalu psychiatrycznym. Dziewczyna stara się żyć normalnie i ukrywa swoje problemy przed znajomymi. Jeżeli ktoś z Was szuka czegoś o samookaleczaniu, braku akceptacji siebie etc to myślę, że właśnie znalazł:) serial ma 3 sezony i raczej już więcej nie będzie.

♡Orange Is The New Black♡
głównie jest o Piper Chapman, która została skazana do więzienia na 15 miesięcy za przemyt pieniędzy z narkotyków, spotyka tam swoją byłą kochankę Alex Vause, która była człohkiem międzynarodowego kartelu narkotykowego. Ale (na szczęście) nie jest on tylko o tym, serial ten opowiada historie kobiet różnego pochodzenia oraz personelu więzienia. Dodam, że gra tam Ruby Rose, może kogoś tym zachęcę, są 3 sezony serialu i nic mi nie wiadomo o kolejnych częściach

♡Teen Wolf♡
możecie mówić, że nie lubicie seriali o wilkołakach, ale ja sama tak mówiłam, a teraz nie mogę się od tego uwolnić i ostatnio zaczęłam go oglądać drugi raz, ale przejdźmy do rzeczy.
Bądźmy szczerzy, moim  zdaniem pierwszy sezon wcale nie był taki fajny, ale cieszę się, że udało mi się go obejrzeć i po tym wszystkim dotrzeć do kolejnego. Scott Mccall ze swojem przyjacielem Stilesem Stilinskim (mała uwaga: Dylan O'Brien) postanowili przejść się w nocy po lesie (bo właśnie to robią chlopcy w nastoletnim wieku) i jeden z nich, Scott, zostaje ugryziony przez wilkołaka przez co sam się w niego zmienia. W drugim sezonie dopiero wszystko zaczyna mieć sens i robi się coraz bardziej ciekawie. Moim ulubionym sezonem jak do tej pory jest trzeci i myślę, że tak zostanie do końca. Serial ma 5 sezonów, a w styczniu przyszlego roku wyjdzie 5b.

To na tyle, dziękuje każdemu z was z osobna za przeczytanie i mam nadzieję, że komuś pomogłam. A jakie są wasze ulubone seriale? Pochwalcie się w komentarzach:)
Miłego dnia, Karolina♡

piątek, 16 października 2015

☆ autumn leaves

1 komentarz:
☆ 
 Dzień dobry wszystkim tego pięknego jesiennego popołudnia. Nie wiem jak u was ale u mnie strasznie zimno, nie ma szans żebym jeszcze w tym roku wyszła w jesiennej kurtce.
Jesień do dla mnie czas zmian, nowa szkołą gdzie naprawdę praktycznie wszystko jest inne no i oczywiście podejmowanie coraz to ważniejszych decyzji w moim życiu. Strasznie dużo tego i przyznam że jeszcze nie do końca przyzwyczaiłam się do nowej szkoły i nowego systemu ocenia, ale wiem że będzie lepiej. A jak w szkole u was? (Dajcie mi znać w komentarzach na dole ;) )
W pierwszej notce wspomniałam że trochę interesuje się fotografią i makijażem, Dzisiaj skupimy się na tym trochę związanym z kosmetykami.
    
 Eveline cosmetics- sos dla kruchych i łamliwych paznokci
Od jakiegoś czasu mam problem z bardzo kruchymi paznokciami i odżywka od Eveline naprawdę mi pomogła, paznokcie są twardsze i nie rozdwajają się aż tak mocno, Jedyną wadą tego produktu jest to że stosunkowo szybko schodzi z paznokcia więc musimy pamiętać o regularnym nakładaniu.

                                                 
      Ziaja- masło kakaowe
Miałam całkiem duże oczekiwania co do tego kremu i niestety oprócz zapachu i ceny nic mnie nie oczarowało. Spodziewałam się dużo lepszej konsystencji i lepszego wchłaniania a niestety krem od Ziaji ma problem z tym i z tym niestety muszę powiedzieć że jestem na NIE jeśli chodzi o jego stosowanie na dzień, dużo lepiej sprawdza się w nocy, po wstaniu skóra jest dobrze nawilżona, jednak rano wchłania się jednak zbyt długo.


   Rimmel- lasting finish lipstick w kolorach: pink blush 006 i 077 asia
Z obu pomadek jestem bardzo zadowolona, mają świetne kolory, dobrze nawilżają usta i świetnie pachną. Jeśli chodzi o trwałość wytrzymuje ona ok.5h jeśli nic nie jemy, kolor schodzi równomiernie.

   L'oreal- volume million lashes
Bardzo podobają mi się dobrze rozczesane rzęsy, trochę mniej podoba mi się cena. Mimo niej tusz jest godny polecenia, nie kruszy się i nie podrażnia. Wychodzę z domu o 7 i wracam o 16 a moje rzęsy nadal wyglądają tak samo, ogromny plus.

Na koniec zostawiłam coś za co kocham jesień najbardziej: świetny nastrój do czytania książek. Jakiś czas temu sięgnęłam po Girl Online, jeśli często chodzicie do emipku i zwracacie uwagę na książki na pewno wiecie o której mówię. Szczerze spodziewałam się bardziej dziecinnej książki ale autorka mnie zaskoczyła i nie jest ona przeznaczona tylko dla najmłodszych.



Niedługo w księgarniach pojawi się jej kolejna część której kontynuacja nazywa się: GIRL ONLINE W TRASIE. Z okazji premiery kolejnej części przygód Penny wydawnictwo insignis organizuje konkurs, w którym możecie wygrać świetne nagrody m.in. instaxa i Ipoda nano!!!
Co trzeba zrobić? Musicie wstawić na instagrama z rzeczami które zabralibyście ze sobą w podróż, na zdjęciu obowiązkowo ma znajdować się pierwsza część Girl Online. Do opisu zdjęcia dodaj hasztagi #GirlOnlineWTrasie i #InsignisMedia i gotowe! Konkurs trwa do 3 listopada, powodzenia!
Regulamin konkursu i więcej o nagrodach znajdziecie tutaj: http://www.insignis.pl/news/details/237.html

Życzę wszystkim udanego weekendu i zachęcam was do komentowania postów
xoxo
☆ wika

wtorek, 13 października 2015

♔ Jak przeżyć bez telefonu? ♔

3 komentarze:
Cześć i czołem!! W dzisiejszym poście chciałabym porozmawiać z wami o czymś co dla niektórych jest ogromną tragedią, stratą i wszystkim co najgorsze. Jeszcze do niedawno ja również nie potrafiłam przeżyć bez telefonu, teraz to nawet o nim nie myślę. Gdyby nie to, że mój telefon zginął w tragicznym wypadku (spadł na ziemię 2 razy, a potem omal nie przejechał go samochód) to wciąż nie potrafiłabym bez niego żyć. Chce wam dzisiaj dać kilka rad, dzięki którym przyzwyczaiłam się do braku tego urządzenia. Może uda wam się ograniczyć używanie telefonu?

♔ Co robić zamiast grzebania w telefonie? ♔

Byłabym idiotką, gdybym powiedziała wam, że macie iść się uczyć (możecie to robić, nic się nie stanie jeśli otworzycie książkę i powtórzycie na sprawdzian). Oto moje propozycje co robić nudnym popołudniem:

♔ czytać książki (z całego serca polecam wam trylogie "Mroczne Umysły")
♔ spać
♔ spotkać się z przyjaciółmi 
♔ iść na spacer
♔ posprzątać w pokoju

Podaję wam te 5 rzeczy, które sama wykorzystuje od prawie 2 miesięcy i dla mnie są super. Spróbujcie chociaż przeżyć bez niego chwile i pochwalcie się w komentarzu ile dni, godzin(czy też minut) wytrzymaliście!

miłego dnia,
caroline ♔

ps nie namawiam was do tego, żebyście odcieli się od internetu czy coś
ps 2 mój telefon powróci gdy mój tata znajdzie czas, żeby odebrać go od naprawy
ps 3 jeśli napiszecie komentarz to dostaniecie ciastko, love


piątek, 9 października 2015

✿Karbala - recenzja filmu

Brak komentarzy:

Hejka naklejka, dzisiaj mam dla was recenzję filmu, na którym niedawno byłam w kinie. Jego tytuł (jest już w tytule posta ale cii) to Karabala. Ogólnie tytuł wziął się od nazwy irackiego miasta, w którym mieściła się siedziba lokalnych władz. Dokładnie to mieściła się w City Hall, które zostaje zaatakowane przez Al-Kaidę i sadrystów. Polscy i bułgarscy żołnierze mają za zadanie jej bronić. Mają jedzenie na 3 dni i noce, i właśnie przez te 3 dni bronią tego miejsca. Nie będę wam opisywać co się tam dokładnie stało, ponieważ wyznaję zasadę #NoSpoiler. Momentami tak wczuwałam się w ten film, że zdarzyło mi się parędziesiąt razy przeklnąć, a nawet parę razy naprawdę głośno. No cóż poradzę, że łatwo się ponoszę emocjom. Szczerze powiedziawszy, to był to jeden z lepszych filmów na jakich byłam, a filmy wojenne nie są moim ulubionym gatunkiem. Nie jest to wyciskacz łez, albo jakieś nie wiem co, w prawdzie jest pełno krwi, ale nawet osoby którym słabo się robi nawet na myśl o krwi nie będzie to przeszkadzać. Film ten pokazuje dużo heroizmu, bohaterstwa i honoru. Najbardziej nie podobała mi sie scena powtarzająca się w chyba każdym filmie wojennym, czyli w momencie konfrontacji jeden z nich się załamuje, a potem przełamuje i zamienia w prawdziwego mężczyznę. To takie typowe że aż śmieję się na takich scenach. 
Podsumowując, to film który polecam każdemu, warto jest go obejrzeć chociaż po to, by wiedzieć co tak naprawdę dzieje się w tamtej części świata. 
Film oceniam na 8/10.
xoxo, wiki✿

p.s. nie mam pojęcia o czym pisać posty, jeśli jest coś, co chcielibyście przeczytać to śmiało piszcie w komentarzach

poniedziałek, 5 października 2015

♡ Popularność ♡

1 komentarz:
Hej babies, w dzisiejszym poście chciałabym  poruszyć temat popularności.
Jak wiemy jest to cel, który wyznaczyła sobie większość ludzi na świecie.
Każdy człowiek wybrał inny sposób, mając nadzieję na szybki wzrost zainteresowania swoją osobą. Pozostaje nam tylko pytanie, po co?
No właśnie, dlaczego tak wiele to dla nas znaczy? Czy hejtowanie innych rozwiąże nasze problemy z samooceną? Czy zrobienie zdjęcia, dodanie postu czy nagranie filmiku na którym się ośmieszamy naprawdę wyjdzie nam na dobre, a może staniemy się obiektem kpin wśród swoich znajomych, a może nawet więcej niż tylko wśród nich. Czy bycie rozpoznawalnym na ulicy czy w internecie zrobi z kogoś lepszego człowieka? Niektórzy z nas są tak zaślepieni potrzebą popularności, że zapominają o tym, że szkoła podstawowa/gimnazjum/liceum lub technikum kiedyś się skończą, a razem z tym ich uznanie wśród rówieśników.
Pamiętaj tylko, że twojego przyszłego pracodawcę nie będzie interesowało to, ile lajków zdobyłeś pod zdjęciem czy to ile masz followers. Po ukończeniu szkoły nikogo już nie obchodzą żadne fejmiki.Te osoby zostają zapomniane i myślę, że śmiało mogę powiedzieć, że ci, którzy o nic się tak naprawdę nie starali osiągają znacznie więcej, dzięki trudom i pracy, którą włożyli w swoją edukację kiedy pozostali walczyli o popularność.
Nie miałam na celu nikogo urazić, napisałam to dlatego, żeby uświadomić Wam co tak naprawdę się liczy.
Ps. Dziękuję każdemu kto wytrwał do końca za przeczytanie
Ps2. Prosiłabym o szczere komentarze, bo jest to mój pierwszy post na moim pierwszym blogu

Miłego dnia,
Karolina♡