Hej babies, w dzisiejszym poście chciałabym poruszyć temat popularności.
Jak wiemy jest to cel, który wyznaczyła sobie większość ludzi na świecie.
Każdy człowiek wybrał inny sposób, mając nadzieję na szybki wzrost zainteresowania swoją osobą. Pozostaje nam tylko pytanie, po co?
No właśnie, dlaczego tak wiele to dla nas znaczy? Czy hejtowanie innych rozwiąże nasze problemy z samooceną? Czy zrobienie zdjęcia, dodanie postu czy nagranie filmiku na którym się ośmieszamy naprawdę wyjdzie nam na dobre, a może staniemy się obiektem kpin wśród swoich znajomych, a może nawet więcej niż tylko wśród nich. Czy bycie rozpoznawalnym na ulicy czy w internecie zrobi z kogoś lepszego człowieka? Niektórzy z nas są tak zaślepieni potrzebą popularności, że zapominają o tym, że szkoła podstawowa/gimnazjum/liceum lub technikum kiedyś się skończą, a razem z tym ich uznanie wśród rówieśników.
Pamiętaj tylko, że twojego przyszłego pracodawcę nie będzie interesowało to, ile lajków zdobyłeś pod zdjęciem czy to ile masz followers. Po ukończeniu szkoły nikogo już nie obchodzą żadne fejmiki.Te osoby zostają zapomniane i myślę, że śmiało mogę powiedzieć, że ci, którzy o nic się tak naprawdę nie starali osiągają znacznie więcej, dzięki trudom i pracy, którą włożyli w swoją edukację kiedy pozostali walczyli o popularność.
Nie miałam na celu nikogo urazić, napisałam to dlatego, żeby uświadomić Wam co tak naprawdę się liczy.
Ps. Dziękuję każdemu kto wytrwał do końca za przeczytanie
Ps2. Prosiłabym o szczere komentarze, bo jest to mój pierwszy post na moim pierwszym blogu
Miłego dnia,
Karolina♡
Święta prawda ;)
OdpowiedzUsuń