piątek, 9 października 2015

✿Karbala - recenzja filmu


Hejka naklejka, dzisiaj mam dla was recenzję filmu, na którym niedawno byłam w kinie. Jego tytuł (jest już w tytule posta ale cii) to Karabala. Ogólnie tytuł wziął się od nazwy irackiego miasta, w którym mieściła się siedziba lokalnych władz. Dokładnie to mieściła się w City Hall, które zostaje zaatakowane przez Al-Kaidę i sadrystów. Polscy i bułgarscy żołnierze mają za zadanie jej bronić. Mają jedzenie na 3 dni i noce, i właśnie przez te 3 dni bronią tego miejsca. Nie będę wam opisywać co się tam dokładnie stało, ponieważ wyznaję zasadę #NoSpoiler. Momentami tak wczuwałam się w ten film, że zdarzyło mi się parędziesiąt razy przeklnąć, a nawet parę razy naprawdę głośno. No cóż poradzę, że łatwo się ponoszę emocjom. Szczerze powiedziawszy, to był to jeden z lepszych filmów na jakich byłam, a filmy wojenne nie są moim ulubionym gatunkiem. Nie jest to wyciskacz łez, albo jakieś nie wiem co, w prawdzie jest pełno krwi, ale nawet osoby którym słabo się robi nawet na myśl o krwi nie będzie to przeszkadzać. Film ten pokazuje dużo heroizmu, bohaterstwa i honoru. Najbardziej nie podobała mi sie scena powtarzająca się w chyba każdym filmie wojennym, czyli w momencie konfrontacji jeden z nich się załamuje, a potem przełamuje i zamienia w prawdziwego mężczyznę. To takie typowe że aż śmieję się na takich scenach. 
Podsumowując, to film który polecam każdemu, warto jest go obejrzeć chociaż po to, by wiedzieć co tak naprawdę dzieje się w tamtej części świata. 
Film oceniam na 8/10.
xoxo, wiki✿

p.s. nie mam pojęcia o czym pisać posty, jeśli jest coś, co chcielibyście przeczytać to śmiało piszcie w komentarzach

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz