Mianowicie, mam parę patentów które lubię wykorzystywać i serio działają. Tą notkę o tym jakże cudownym i interesującym temacie podzielę na parę punkcików żeby to wszystko jakoś ładnie wyglądało.
Więc na początek może zacznę o mojej rutynie uczenia się. Szczerze to w gimbazie totalnie olałam sobie naukę, praktycznie nie odrabiałam zadań i nie uczyłam się i będę tego żałować do końca mojego życia. Teraz, jakowoż iż gdyż że w końcu jestem w LO(profil lingwistyczny (wow tak bardzo bezprzyszłościowo wow)) postanowiłam wziąć się za siebie i ustaliłam sobie kropka w kropkę jak będzie wyglądać teraz moje życie, bo lubię planować. Jest to czymś w rodzaju mojego hobby(??) ale to zostawię na inny post. Okej, teraz przejdę w końcu do mojej rutyny:
✿Zaczynam odrabianie zadań i naukę o 16:00
✿Zwykle robię sobie herbatkę, bo po prostu lubię herbatkę
✿15 minut przed nauką lubię sobie przewietrzyć pokój, żebym miała w nim trochę świeżego powietrza
✿W pokoju muszę mieć idealny porządek, ponieważ wtedy nie potrafię się na niczym skupić
✿Zaczynam naukę od robienia zdań na lekcje, które mam na następny dzień, a zadania z przedmiotów które mam tylko raz w tygodniu zostawiam na weekend
✿Po odrobieniu zadań przeczytam ze 2-3 razy tematy na następny dzień, tak na wszelki wypadek
✿Uczę się do 20, czasami 21 a jak już mam jakiś sprawdzian to do 22
✿Co pół godziny robię sobie 10-minutową przerwę żeby się nie przemęczyć
W sumie to nie wiem po co wam moja rutyna, ale mam nadzieję że ktoś się tym zainspiruje, bo mi to pomaga. Chociaż w sumie każdy ma swój sposób na naukę. Kolejny punkcik mojego zacnego monologu(dlaczego ja używam takich słów) to parę trików i sposobów w jakich ja się uczę. Nie ma ich w prawdzie dużo bo głównie skupiam się na przedmiotach humanistycznych, a resztę byle zdać. No to chyba zacznę bo jak się rozpiszę to będzie głupio:
✿Języki: nowych słówek uczę się na zasadzie pisania słówka i jego tłumaczenia na okrągło Mniej więcej tak to wygląda:
(wow tak bardzo pomocne)(kliknijcie w zdjęcie to się powiększy) Jeśli myślicie sobie że to męczące to macie rację, ale po 3 słówku już piszecie to automatycznie i po prostu samo wchodzi wam do głowy.
✿Języki ciąg dalszy: do nauki słówek mam jeszcze jeden sposób, ale to jest takie rozległe że musiałabym na to zrobić osobny post a nie wiem, czy chcielibyście czy nie więc no. To jest moja super własna wymyślona i opatentowana przeze mnie rzecz, jeśli chcecie to napiszcie w komentarzu haha
✿Historia: 1410, 1989, 1517, 1866, 1767 itd. o nie! Tyle dat do zapamiętania, co ja zrobię?!?!?! Więc, na to też mam sposób. Może trochę dziwny i bezsensowny,a le dla mnie działa. Np weźmy sobie rok 1434 śmierć Władysława Jagiełły. Jak ja zapamiętuję tą datę? Myślę o tym jakby to była godzina, czyli 14:34(trzynasta trzydzieści cztery - Śmierć Władysława Jagiełły). Nie wiem czy wam to dobrze wytłumaczyłam, bo nie jestem w tym dobra.
✿J. polski: Lektury - nie martwcie się, ja też ich nie lubię. No właśnie. "Nie lubię" od razu wychodzimy z założenia że "lektura" to coś złego, okropnego, be, fu itd. i od razu odchodzi nam chęć na przeczytanie tego. Czasami warto sobie pomyśleć "a może nie będzie takie złe" i po prostu przeczytać. Nie marnować czasu na internet i np godzinkę przed spankiem sobie przeczytać trochę.
✿Wszystkie przedmioty: Warto jest się nauczyć teraz tematów z którychś przedmiotów i zgłosić się do odpowiedzi teraz, żeby mieć już całe półrocze z głowy, to strasznie pomaga i to łatwa ocena.
✿Wszystkie przedmioty cd.: Uważaj na lekcjach - im więcej zapamiętasz tym mniej nauki będziesz mieć w domu.
Teraz już nic więcej mi nie przychodzi do głowy, cry:( Jeśli coś jeszcze wymyślę a wy chcielibyście wiedzieć coś to napiszcie w komentarzach bo z chęcią to zrobię.
I na koniec coś, co lubię nazywać tekstami motywującymi, bądź też po prostu coś co mi poprawia humor.
✿Pamiętaj, że nigdy nie nauczysz się wszystkiego na 100%.
✿Jeśli myślisz sobie, że nauka ssie, to pomyśl sobie też jak ssie dostanie 1.
✿Nie chcesz chyba potem patrzeć do tyłu i myśleć "mogłam zrobić to lepiej"?
✿Im więcej będziesz pracować teraz, tym więcej osiągniesz w przyszłości.
✿Uwierz w siebie. Potrafisz więcej niż myślisz.
✿Możesz to zrobić. Koniec.
Mam nadzieję że podobała wam się notka xoxo, Wiki✿

Ciekawy post. Ja jakoś nigdy nie potrafiłam zmusić się do posprzątania przed nauką czy wywietrzeniem pokoju. Raczej przychodziłam do domu tak wykończona dniem i nadmiarem nauki, że od razu siadałam do nauki często olewając wszystkie przedmioty na rzecz biologi i chemii, które miałam rozszerzone. Liczę na to, że teraz na studiach się trochę ogarnę :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam, hmuoyevol.blogspot.com
kurde to mądre. dzięki tobie zaczynam się uczyć//@mickymolanderx
OdpowiedzUsuńMoim sposobem, który mi bardzo pomaga jest osobny zeszyt w którym robię notatki na kartkówki/sprawdziany. Zapisuję tam rzeczy, które muszę wiedzieć, a później to czytam. Wcześniej robiłam fiszki (które są oczywiście przydatne, ale do słówek z języków, a nie np. całych wyjaśnień z biologii) i one też są skuteczne!
OdpowiedzUsuńW wolnej chwili zapraszam do mnie ❤️ http://alicyv.blogspot.com/